Rozmowa z Jarosławem Gowinem o Radiu Maryja
Napisał: Mirosław Ostrowski   
poniedziałek, 08 maj 2006
Kościół powinien zakończyć sprawę Radia Maryja właśnie teraz, gdy ma ono największe poparcie w rządzie - twierdzi senator RP Jarosław Gowin. W klasztorze o. dominikanów Jarosław Gowin wygłosił wczoraj wykład "Możliwość czy konieczność udziału Kościoła w życiu społecznym narodu?"

Marcin Górka: Gdzie jest granica, po przekroczeniu której Kościół ingeruje w politykę albo polityka ingeruje w życie Kościoła?

Jarosław Gowin: W teorii tę granicę wyznaczyć jest łatwo, rozróżniając politykę i metapolitykę. Pierwsza to wszystkie walki partyjne, a metapolityka to zasadnicze wartości moralne, które powinny politykom przyświecać. W praktyce angażowanie się Kościoła w politykę jest uzasadnione tylko w wyjątkowych przypadkach, kiedy zagraża ona prawom człowieka, jak w czasach komunizmu. W demokracji takiej potrzeby nie ma. Na początku lat 90. Kościół przekraczał tę granicę, potem się z tego wycofał.

Ale Radio Maryja tę granicę przekracza.

- Tak, a co więcej - to, co robi, jest sprzeczne z nauczaniem społecznym Kościoła.

Kościół chce tę sprawę wreszcie uporządkować?

- To proces niełatwy, bo w episkopacie nie brakuje zwolenników Radia Maryja. Usłyszeliśmy jednak wreszcie stanowczy głos Stolicy Apostolskiej. Czy to doprowadzi do rozwiązania problemu, nie jestem do końca pewien, bo ksiądz Rydzyk ma ogromny dar do uchylania się przed odpowiedzialnością.

 

Co episkopat powinien zrobić z tym radiem?

- Teraz wielbicieli ojca Rydzyka jest tylu, że problem się komplikuje. Trzeba uchwalić statut radia i jego radę programową z przedstawicielami episkopatu, który będzie sprawował nadzór nad tą rozgłośnią.

To jest możliwe przy rządach PiS-u?

- Tak. Paradoksalnie teraz, gdy radio ma największe poparcie w rządzie, Kościół najbardziej energicznie zabrał się za rozwiązywanie tego problemu. Myślę, że to ostentacyjne upolitycznienie wizerunku Kościoła na skutek jawnego popierania przez Radio Maryja jednej partii wyczerpało cierpliwość Watykanu i biskupów. Nowy papież jest zdecydowany przeciąć tę sprawę.

Bo jest nowocześniejszy od Jana Pawła II?

- Nie powiedziałbym, że jest nowocześniejszy. Tyle że Jan Paweł II pozostawiał polskiemu Kościołowi dużo autonomii. Benedykt XVI doszedł do wniosku, że w sprawie Radia Maryja polscy biskupi potrzebują pomocy, stąd jego zdecydowany głos.

Będą zmiany w episkopacie Polski?

- Już w najbliższych latach. Cała rzesza biskupów jest tuż przed osiągnięciem wieku emerytalnego albo już go nawet przekroczyła. Przecieków z Watykanu nie ma, ale po Benedykcie XVI można spodziewać się, że nowi biskupi będą wywodzili się nie jak do tej pory z rzymskich kurialistów, lecz duszpasterzy, którzy lepiej znają lokalne potrzeby. Myślę, że Kościół będzie się otwierać na nowe formy ewangelizacji, na media. Ale nie sądzę, żeby doszło do liberalizacji stanowiska Kościoła.

*Jarosław Gowin jest absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego, stypendystą Cambridge oraz doktorem Polskiej Akademii Nauk. W latach 80. działał w opozycji w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów oraz w "Solidarności". Był redaktorem miesięcznika "Znak", jest jednym z pomysłodawców Dni Tischnerowskich. Rektor Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera i senator RP. Członek Kapituły Nagrody im. Biskupa Chrapka.

Dni Społeczne u dominikanów

W trzecim dniu spotkań (środa) tematem dyskusji będzie kultura. Wykłady: prof. Przemysław Czapliński: "Literatura najnowsza i marginesy", Krzysztof Majchrzak: "Za kulisami. Bieda w teatrze i filmie/bieda z teatrem i filmem". Debata: "Dlaczego na kulturę nie ma pieniędzy? Rzecz o marginalizacji kultury?" Uczestnicy: prof. Przemysław Czapliński, Krzysztof Majchrzak, Marek Sztark - dyrektor Opery na Zamku, dr Andrzej Skrendo, Bartosz Wójcik - OFFicyna, Konrad Pachciarek - Ośrodek Teatralny Kontrasty, Celina Skrobisz. Koncert jazzowy Stowarzyszenie Orkiestra Jazzowa.

Park Żeromskiego przy domku Storrady, godz. 18.

Źródło

Gazeta Wyborcza 26 kwietnia 2006

<< wstecz   dalej >>
(C) 2007 Fundacja Veritas